Data publikacji
Ostatnia aktualizacja
Czas czytania 7 minut
Kategoria Dla firm
Centrum monitoringu bezpieczeństwa – zewnętrzne struktury cyberbezpieczeństwa w KSC

Wiele firm, które w tym roku dowiedziały się, że są podmiotem kluczowym lub ważnym, zakłada, że teraz muszą zatrudnić specjalistę od bezpieczeństwa albo zbudować cały dział. Tymczasem ustawa o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa daje wprost drugą drogę. Art. 14 pozwala zamiast wewnętrznych struktur zawrzeć umowę z dostawcą usług zarządzanych w zakresie cyberbezpieczeństwa.

To dobra wiadomość dla firm, które nie znajdą na rynku specjalisty albo nie potrzebują go na pełen etat. Jest jednak haczyk, o którym mówi się rzadziej: zlecić można pracę, ale nie odpowiedzialność. Poniżej wyjaśniamy, co dokładnie można przekazać firmie zewnętrznej, co musi zostać w firmie i co powinno znaleźć się w umowie.

Najważniejsze w skrócie:

  • Podmiot kluczowy lub ważny powołuje wewnętrzne struktury odpowiedzialne za cyberbezpieczeństwo lub zawiera umowę z dostawcą usług zarządzanych w tym zakresie (art. 14 ustawy o KSC).
  • Dostawca usług zarządzanych w zakresie cyberbezpieczeństwa to firma, która wspiera zarządzanie ryzykiem – m.in. obsługę incydentów, testy bezpieczeństwa, audyty i doradztwo.
  • Odpowiedzialność kierownika podmiotu zostaje w firmie – dostawca wykonuje zadania, ale nie przejmuje obowiązków zarządu.
  • Zwykła umowa na obsługę informatyczną nie jest automatycznie umową z art. 14 – liczy się zakres usług bezpieczeństwa.
  • Obowiązki z ustawy, w tym struktury, trzeba wdrożyć do 3 kwietnia 2027 r.
Mapa artykułu

Co mówi art. 14 ustawy o KSC

Przepis jest krótki: podmiot kluczowy albo ważny ma zapewnić, że ktoś odpowiada za cyberbezpieczeństwo w sposób ciągły. Może to zrobić na dwa sposoby:

  • wewnętrzne struktury – własny zespół, dział albo wyznaczone osoby w organizacji,
  • umowa z dostawcą usług zarządzanych w zakresie cyberbezpieczeństwa – zewnętrzna firma, która pełni tę funkcję.

Ustawa nie mówi, że jedna droga jest lepsza od drugiej. Obie mają doprowadzić do tego samego: zarządzania ryzykiem, obsługi incydentów i kontaktu z krajowym systemem cyberbezpieczeństwa. Informacje o takiej umowie podaje się też w wykazie podmiotów kluczowych i ważnych.

Kim jest dostawca usług zarządzanych w zakresie cyberbezpieczeństwa

Definicję zawiera art. 2 pkt 4j ustawy. To podmiot, który świadczy usługi związane z realizacją lub wsparciem zarządzania ryzykiem cyberbezpieczeństwa, w tym obsługę incydentów, testy bezpieczeństwa, audyty systemów i doradztwo. Warto odróżnić go od szerszej kategorii „dostawcy usług zarządzanych”, która obejmuje każdą firmę instalującą i utrzymującą systemy IT klienta.

Dwie rzeczy, o których warto pamiętać przy wyborze:

  • dostawca usług zarządzanych w zakresie cyberbezpieczeństwa, który jest co najmniej małym przedsiębiorcą, jest z mocy ustawy podmiotem kluczowym (art. 5 ust. 1 pkt 3) i stosuje środki z rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) 2024/2690,
  • jego status wynika z rodzaju działalności i wielkości, a nie z tego, kim są jego klienci.

W praktyce dobrze jest zapytać dostawcę wprost: czy sam podlega ustawie i jak spełnia jej wymagania. Firma, która chroni innych, powinna umieć to pokazać.

Własny zespół czy umowa – porównanie

KryteriumWewnętrzne strukturyUmowa z dostawcą
Dostępność 24/7Wymaga dyżurów kilku osóbZwykle w ramach monitoringu SOC
Urlop, choroba, odejście pracownikaRyzyko luki w ciągłościZastępstwo po stronie dostawcy
Szerokość kompetencjiZależy od jednej lub kilku osóbZespół: monitoring, testy, analiza incydentów, dokumentacja
Znajomość firmyBardzo dobra od pierwszego dniaBuduje się w trakcie współpracy
Czas uruchomieniaRekrutacja i wdrożenie nowej osobyZwykle szybciej – procesy są gotowe
KontrolaBezpośredniaPrzez umowę, SLA i raporty

Dla wielu średnich firm najrozsądniejszy jest model mieszany: w firmie jest osoba, która koordynuje temat i zna procesy, a monitoring, obsługa incydentów, testy i dokumentacja są po stronie dostawcy. O tym, czego sam outsourcing IT nie załatwia, pisze mIT group w artykule outsourcing IT a NIS2.

Co powinno znaleźć się w umowie z dostawcą

Umowa, która ma realnie zastąpić wewnętrzne struktury, nie może być ogólnikowa. Sprawdź, czy obejmuje:

  • monitoring bezpieczeństwa – zakres systemów, godziny i sposób eskalacji,
  • obsługę incydentów – kto reaguje, w jakim czasie i co robi,
  • wsparcie przy zgłoszeniach do CSIRT – wczesne ostrzeżenie w 24 godziny, zgłoszenie w 72 godziny, raport końcowy,
  • szacowanie ryzyka i pomoc w jego aktualizacji,
  • testy bezpieczeństwa – pentesty, testy socjotechniczne, testy odtworzenia,
  • raporty dla zarządu zrozumiałe bez wiedzy technicznej,
  • dokumentację – z zapisem, że należy ona do klienta,
  • wsparcie przy audycie i kontroli,
  • zasady zakończenia współpracy – przekazanie dostępów, logów i dokumentów.

Czego nie da się zlecić

Tu jest najważniejsza różnica między „mamy firmę od bezpieczeństwa” a „jesteśmy zgodni z ustawą”. Nawet przy najlepszej umowie w firmie zostają:

  • odpowiedzialność kierownika podmiotu za wykonanie obowiązków – o karach osobistych piszemy w artykule kierownik podmiotu w KSC,
  • decyzje o akceptacji ryzyka i budżecie na zabezpieczenia,
  • coroczne szkolenie kierownictwa – dostawca może je przeprowadzić, ale zarząd musi w nim uczestniczyć,
  • zatwierdzenie polityk i procedur,
  • wskazanie osób do kontaktu – ustawa wymaga co najmniej dwóch, a mikro- i małym przedsiębiorcom wystarczy jedna.

Jak pełnimy tę funkcję w mIT security

Dla firm objętych KSC możemy być zewnętrzną strukturą odpowiedzialną za cyberbezpieczeństwo: prowadzimy monitoring SOC 24/7, obsługujemy incydenty i przygotowujemy zgłoszenia, przeprowadzamy testy penetracyjne i testy socjotechniczne, pomagamy w analizie ryzyka i dokumentacji, a zarządowi dajemy raporty, które da się przeczytać bez słownika. Możemy też pełnić rolę koordynatora cyberbezpieczeństwa po stronie firmy i przygotować ją do audytu wymaganego ustawą.

Grupa mIT działa od 2011 r. i ma certyfikat ISO/IEC 27001, więc wymagania, które stawiamy klientom, stosujemy też u siebie.

FAQ – struktury cyberbezpieczeństwa w KSC

Czy firma, która już obsługuje nasze IT, spełnia art. 14?

Niekoniecznie. Liczy się zakres umowy. Jeśli dostawca zajmuje się tylko helpdeskiem i sprzętem, to nie jest umowa z dostawcą usług zarządzanych w zakresie cyberbezpieczeństwa. Umowa musi obejmować m.in. zarządzanie ryzykiem i obsługę incydentów.

Czy można łączyć własne struktury z dostawcą zewnętrznym?

Tak, i często to najlepsze rozwiązanie. Wewnętrzny koordynator zna firmę, a dostawca zapewnia monitoring, kompetencje i ciągłość.

Kto odpowiada, jeśli dostawca nie zgłosi incydentu na czas?

Wobec organu odpowiada podmiot kluczowy lub ważny i jego kierownictwo. Dlatego terminy i sposób zgłaszania warto zapisać w umowie razem z konsekwencjami ich niedotrzymania.

Do kiedy trzeba mieć struktury albo umowę?

Firmy, które spełniały kryteria w dniu wejścia ustawy w życie, wdrażają obowiązki z rozdziału 3 do 3 kwietnia 2027 r. Firmy, które spełnią kryteria później, mają 12 miesięcy od tego momentu.

Źródła

Autor wpisu

Jestem Key Account Managerem w mIT group i mIT security. Rozmawiam z firmami o tym, jak uporządkować bezpieczeństwo IT – od pierwszej konsultacji po dobór usług: audytu, testów penetracyjnych i socjotechnicznych, monitoringu czy wdrożenia wymagań KSC i NIS2. Wcześniej pracowałem w software housie jako COO, Project Manager i programista, więc znam IT zarówno od strony biznesu, jak i technologii.